Zgodnie z polskimi przepisami OC, czyli ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, jest obowiązkowe. Każdy, kto posiada pojazd mechaniczny, np. samochód osobowy, motocykl czy skuter, powinien mieć to ubezpieczenie. A co, gdy zapomni się o wykupieniu OC albo celowo będzie się jeździć bez niego?
Ubezpieczenie OC (odpowiedzialności cywilnej) działa w przypadku różnego rodzaju szkód powstających w efekcie wypadków, kolizji, potrąceń albo innych zdarzeń związanych z ruchem pojazdów. Pokrywa zarówno szkody materialne, np. koszt naprawy auta poszkodowanego, płotu, w który uderzył sprawca itp., jak i szkody osobowe, np. koszt leczenia, hospitalizacji i ewentualnego odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu osób poszkodowanych. Odszkodowanie jest wypłacane poszkodowanemu z ubezpieczenia sprawcy.
Co ważne, ubezpieczenie OC działa nie tylko w Polsce, lecz także na terenie innych krajów Unii Europejskiej i państw należących do porozumienia wielostronnego. Dzięki temu nie trzeba wykupować dodatkowej polisy wtedy, gdy wybiera się na wakacje do Grecji, Hiszpanii czy Danii. Jeśli do zdarzenia dojdzie na terytorium innego kraju, szkody zostaną pokryte z OC tak, jakby kolizja albo wypadek wydarzyły się w Polsce.
Zgodnie z prawem, poruszanie się pojazdem bez ważnego ubezpieczenia OC jest niedozwolone. Jakie są konsekwencje jazdy bez OC?
Brak ważnego OC a kontrola drogowa
Kierowca zatrzymany do kontroli i nieposiadający aktualnego ubezpieczenia, otrzyma mandat i nie będzie mógł kontynuować jazdy. Dalsza jazda wiązałaby się bowiem z ryzykiem spowodowania szkody, której nie będzie w stanie zadośćuczynić finansowo.
Dodatkowo policja poinformuje również Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) o sytuacji. To właśnie UFG odpowiada za kontrolowanie stosowania się do przepisów nakładających na posiadaczy pojazdów mechanicznych obowiązek wykupienia polisy OC. Fundusz może obciążyć kierowcę dodatkową karą finansową niezależną od mandatu policyjnego.
Ponadto, jeśli kierowca nieposiadający OC spowoduje wypadek lub kolizję, będzie musiał pokryć koszty napraw pojazdów i ewentualnego leczenia z własnych funduszy – mówimy wówczas o tak zwanym regresie ubezpieczeniowym. Co prawda najpierw te pieniądze zostaną wypłacone poszkodowanemu z rezerw UFG, ale później UFG upomni się o zwrot całej kwoty – nawet setek tysięcy złotych.
Kary za jazdę z nieważnym OC
Ile obecnie wynosi mandat za jazdę bez ważnego ubezpieczenia OC? Kara za brak ważnego OC jest zależna od płacy minimalnej. W związku z tym, że 1 lipca 2024 roku wzrosła płaca minimalna, aktualnie kary wahają się od 290 do 12 900 zł.
290 zł zapłacimy za brak OC do trzech dni na motocykle, skutery i inne pojazdy niebędące samochodami osobowymi, ciężarowymi, ciągnikami samochodowymi lub autobusami. Brak OC do trzech dni w przypadku samochodu osobowego będzie nas kosztował 1720 zł, zaś w przypadku samochodu ciężarowego, ciągnika samochodowego albo autobusu – 2580 zł.
Najwyższe i już bardzo dotkliwe kary są przewidziane za brak OC powyżej 14 dni. Dla posiadaczy samochodów osobowych jest to 8600 zł, dla właścicieli samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów – 12 900 zł, a dla pozostałych pojazdów 1430 zł.
Czy można uniknąć kary za brak OC?
W nielicznych przypadkach można się odwołać od kary za brak OC. Do odwołania mają prawo osoby:
– które ubezpieczyły pojazd, ale towarzystwo ubezpieczeniowe przekazało błędną informację o braku OC,
– którym skradziono pojazd, więc nie musiały w tym czasie posiadać ważnego OC,
– które sprzedały pojazd, ale zarzuca im się brak ważnej polisy.
Tacy kierowcy powinni przesłać dokumenty potwierdzające określony stan rzeczy do UFG w ciągu 30 dni od daty odbioru wezwania do zapłaty.
Oprócz tego, gdy kara została słusznie nałożona, odwołać się można także wtedy, gdy ma się trudną sytuację finansową albo życiową. Czasami UFG anuluje karę osobom osiągającym niskie dochody, bezrobotnym, posiadającym dzieci mające do 25 lat nieuzyskujące własnych dochodów, zadłużonym, chorym przewlekle czy tym, którzy stracili majątek w wyniku klęski żywiołowej.
Uwaga – kara za brak OC przedawnia się po 3 latach od dnia kontroli, nie później niż z upływem 3 lat od ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym doszło do wykrycia braku ubezpieczenia. Przez cały czas jednak UFG będzie naliczało odsetki.


